-Bliżej - powiedziałem ciszej

mamita |Sprężyny |Belamy meble dziecięce

„—Bliżej — powiedziałem ciszej. Zawahała się przez moment, ale usłuchała.
Stanęła przede mną tak, że mogłem ją objąć. Zrobiłem to. Nie opierała się. Zesztywniała tylko, jakby na coś czekając.
Pochyliłem się i pocałowałem ją. Przygarnąłem ją mocniej i pocałowałem po raz drugi. Teraz jej wargi odpowiedziały mi leciutkim drgnieniem. Nie chciałem więcej. Nie wypuszczając jej z ramion, odchyliłem do tyłu głowę i spojrzałem jej w oczy.
— Dziewczyn!) — powiedziałem — wiesz, co to było
Zarumieniła się. Milczała.
— Nie wiesz — uśmiechnąłem sią, — Nie możesz wiedzieć. Przyszedłem tutaj specjalnie po to. To był pocałunek gwiazd. Naprawdę. Przesłali ci go za moim pośrednictwem ci, których tak bardzo chciałaś poznać. I nie myśl, że żartują... albo że to tylko słowa, jakie wypowiada się, spotykając z dziewczyną. Tak jest naprawdę...
Przez jej drobną twarz przeleciał leciutki grymas. Zaraz potem w kącikach warg zaznaczył się ślad uśmiechu.
— Stamtąd, gdzie byłeś — spytała, przekrzywiając przekornie główkę.
— Tak — odpowiedziałem poważnie. — Ale w dalszym ciągu nic nie rozumiesz. Zrobiłem dla ciebie więcej, niż ktokolwiek kiedykolwiek zrobił dla dziewczyny... której się nie podoba. Przyszedłem do ciebie pierwszej, pierwszej, rozumiesz... żeby ci powiedzieć, że nawiązałem Kontakt z obcą cywilizacją. Normalny, rzetelny Kontakt, żadne świetliste koła, dyski i włochate stwory wywalające na was języki. Informacje. Od nas do nich i od nich... informacje zupełnie wystarczające, jak na nasze pragnienie poznania. Twoje przede wszystkim. Tak to jest...“(10)

<<<< W przytulnej salce w której | Antagonizm jonów-J Loeb >>>>

hotele zakopane |Noclegi Jastarnia |Tworzenie stron internetowych