Macy spojrzał na niego
„Macy spojrzał na niego. Thring pokazał mu robaka i powiedział
„On już nie żyje tak samo, jak moja przyjaźń dla ciebie, ty świnio, ty złodzieju! Tak samo jak moja miłość dla tej dziwki, która była moją żoną. To już nie żyje, ale to jest samica. Rozumiesz Samica znosi jaja i nim umarła..."
Nie dokończył. Na te słowa opanowany wściekłością Macy jednym susem rzucił się na Thringa, powalając go na podłogę. Zaczęła się walka o nóż myśliwski zatknięty za pasem Thringa. Raz Macy był na wierzchu, raz Thring. Poczęli kopać i gryźć. Rhona patrzyła przerażona. W końcu Thring uzyskał przewagę. Jedną ręką ścisnął Macy za gardło, przyciskając równocześnie kolanami klatkę piersiową. Drugą ręką sięgał po nóż. W tym momencie Rhona pozbyła się skrupułów. Zdała sobie sprawę, iż kocha Macy. Rzuciła się na pomoc. Thring widząc to ogłuszył ją uderzeniem w głowę. Upadła na niego w momencie,
kiedy wyciągał nóż i ostrzem drasnął o jej gardło. Bluznęła krew oślepiając mu oczy. Tę sytuację Macy wykorzystał.
Kiedy Rhona odzyskała świadomość, Thring już nie żył.
Warwick zamilkł. Machinalnie podniósł pustą szklankę. Ten gest otrzeźwił mnie nieco. Nacisnąłem dzwonek na kelnera i powiedziałem
— To, co słyszałem, wystarczy mi na całe życie. Jestem chory. Ale jest jeden szczegół, a mianowicie, co się stało z Macy“(15)