W przytulnej salce w której
„W przytulnej salce, w której trwa wykład dla wstępujących w związek małżeński mężczyzn, przygotowano dla mnie krzesło. Wchodzę cichutko, zamykam za sobą drzwi, siadam. W pokoju widzę dwunastu mężczyzn kilku zupełnie młodych, jeden ma około trzydziestki z wyraźnie zarysowanymi łysiejącymi zakolami. W USC wszyscy oni otrzymali zaproszenia na cykl wykładów. Kim są Tego się nie dowiem. Mogę się jedynie domyślać, że niektórzy z nich mają pewne doświadczenie, inni zaś nasłuchali się różnych rzeczy od swoich doświadczonych kolegów. Nie ulega wątpliwości, że doświadczenie pierwszych jest powierzchowne i
192 dosyć prymitywne, natomiast wiedza teoretyczna drugich z tego zakresu jest naiwna i wypaczona przez cyniczne opowiadania. Ignorancja w sferze seksualnej prowadzi do katastrof życiowych. Chłopcy na szczęście zdają sobie z tego sprawę, ponieważ była na ten temat mowa na pierwszym wykładzie z tego cyklu. Słuchają uważnie i z zainteresowaniem. Ale nie jest to zainteresowanie spontaniczne, brak uśmieszków, jak to bywa przy słuchaniu kawałów. Można powiedzieć, że słuchają oni ze skupieniem i powagą.
Prelegent, dosyć tęgi mężczyzna w średnim wieku (mówiący z francuskim „r"), stwierdza „Seksuolodzy uważają za normalną taką intensywność współżycia płciowego, która zadowala obydwoje małżonków. Ważne jedynie, aby zbliżenie nie było przykre zarówno dla żony, jak i dla męża, aby za każdym razem było odbierane z wielką radością i traktowane jako święto. Seksuolodzy uważają, że „zakres potrzeb" u mężczyzn jest na gół większy, niż u kobiet. Ale mąż w żadnym wypadku nie poinien narzucać współżycia żonie. Nacisk, rozkaz, a tym bardziej stosowanie siły może tylko zrazić kobietę, na zawsze odebrać jej ochotę do pieszczot, którymi obdarza ją mężczyzna. Pod żadnym pozorem nie należy na siłę naruszać „zakresu potrzeb". Jedynie bardzo powoli, delikatnie, prawie niezauważalnie przekraczając granice tego, co żona uważa za dopuszczalne, można osiągnąć iej więcej jednakowy „zakres potrzeb". Tak samo w sposób deatny i czuły należy dążyć do poznania charakteru swojej żony oraz tego, jaki rodzaj pieszczot sprawia jej największą przyjemność, a także jej sfer erogennych".“(9)